Aktualności

I have a dream

Spełnił się mój sen o gospodarce odpadami – budzę się rano, wstaję, włączam TV, otwieram lodówkę, idę z kubłem i workami do śmietnika – i co widzę…

Produkty wprowadzane na rynek są proste w konstrukcji i tanie w naprawie, posiadają strukturę modułową, a ich naprawa to tylko wymiana poszczególnych elementów. Obecnie ekoprojektowanie to nadrzędna idea przyświecająca konstruktorom. Nie ma cotygodniowych zmian w konstrukcji, a instrukcje serwisowe są dostępne bezpłatnie w Internecie. Części zamienne są dostępne do każdego modelu w rozsądnej cenie, a naprawę potrafi wykonać niemal każdy „Pan Franio” z sąsiedztwa. Jeśli już produkt po wielu latach eksploatacji naprawdę nie nadaje się do użytku, odstawiam go do PSZOK-a lub odbiera go bezpłatne Eko-Taxi. Opakowania, w których kupuję produkty, ograniczone są do minimum. Ich zadaniem jest tylko ochrona produktu, a nie funkcja baneru reklamowego producenta. Pastę do zębów kupuję w tubce, która w pełni nadaje się do recyklingu. Napoje w większości produkuję w domu z zakupionych koncentratów, wykorzystując wodę z sieci. Pojemniki na mleko są zwrotne i wykorzystywane wielokrotnie. Liczba przynoszonych do domu butelek spadła mi ostatnio drastycznie. Inne produkty spożywcze kupuję wraz z dostawą do domu, w większości bez opakowań jednostkowych. Są one znacznie tańsze i trafiają bezpośrednio do mojej domowej spiżarni lub lodówki.

Dostęp do całego artykułu.

0 komentarzy

Dodaj komentarz




Zabezpieczenie antyspamowe (Captcha): * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

  • Newsletter
  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube